Archive for the ‘Woblery-blaszki- Wykonanie Domowym Sposobem’ Category

Woblery-blaszki- Wykonanie Domowym Sposobem

22 października 2011

Taki jubileusz 😀

Temat założyłem około 5 lat temu.

Po tym czasie jest ponad 600 tysięcy wejść, ponad 2,5 tysiąca odpowiedzi, ponad 120 stron postów 🙂

Pozdrawiam wszystkich wędkarzy .

http://www.splawik.com/Woblery-blaszki-__Wykonanie_Domowym_Sposobem___6761

A więc zbliża się nieuchronnie zima więc mija czas częstych wypadów na rybki, postanowiłem porobić woblery
oraz blaszki.Temat zacznę od woblerów: tak jak czytałem wszyscy polecacie balsę oraz lipę zgadzam się w 100% lecz udało mi się upolować ścinki drewna egzotycznego o nazwie WAWA, jest lekkie a zarazem dosyć twarde.Oczywiście każdą robótke trzeba poprzedzić rysunkiem oto i on.

A więc do roboty  😀  materiał już opisałem ale narzędia stanowią także bardzo ważny element pracy.
Nastawiać się powinno od razu na conajmniej 10 woblerków
Narzędzia:
1.Dobrze zakupić sobie piłkę modelarską taką jak widać na zdjęciu nr.1 , brzeszczoty albo w modelarskim sklepie albo w sklepach narzędziowych jubilerów
2.Ołówek  😉
3.Jeżeli ktoś nie posiada silnika na który może zamocować tarczę z papierem ściernym to polecam wiertarkę, mocowana w imadle, lecz nie można nią pracować non stop
4.Końcówka do szlifowania zaokrągleń ( dalej opiszę jak ją wykonać )
5.Drut stalowy 0,8 lub 0.7 najlepiej nierdzewny
6.Klej szybkoschnący np. UHU
7.Kilka lakierów do paznokci ( zabrać dziewczynie lub żonie  😀  )
8.Ja dostałem kilka lakierów w sprayu resztki, ale zakupiłem też dwa nowe
9.Lakier bezbarwny wodoodporny najlepiej szybkoschnący
10.Foliopis (czyli pisak z cieniutką końcówką którym możemy pisać na folii a i tak się nie zmaże)

Wszystkie woblerki robię z ręki nie z szablonu dlatego aby były nie powtarzalne, zaczynamy od określenia długości i zarysu kształtu

Zgrubne szlifowanie wykonujemy na tarczy z papierem np. o gradacji 80

Potem wałkiem zamocowanym w wiertace obrabiamy kształty zaokrągleń wałek można prosto wykonać np. z pręta fi 10 który jest po środku nacięty wtedy nawijamy na niego papier i po nawinięciu zaklejamy od strony mocowania do wiertarki zwykłym plastrem z apteki aby się papier nam nie odwijał w trakcie obróbki

Potem zajmujemy się wykonaniem kanalika na drut tu używam mini tarczy na wiertakę taka o średnicy 2cm
wklejamy drut i zajmujemy się dokładnym szlifem końcowym woblerka, następnie ja nałożyłem podkład w postaci farbki akrylowej wodoodpornej aby zalać pory wstępnie oraz piłką modelarską robię nacięcie i klejam pleksi ( można urzyć starych opakowań po kasetach ) icon_smile.gif
Efekt na zdjęciu nr.2

Po czym używając 2 kolorów spraya wstępnie zaznaczyłem grzbiet oraz podbrzusze

Oto efekt wykonania woblerków

Malowanie sprayem

Oraz blaszki

Zgadza się dwie są z łyżeczek do cukru i są naprawdę dobre pozostałe wycinałem z blachy nierdzewnej przed nadaniem kształtu wybijałem łuski.Jak zrobić taki wybijak? Już tłumaczę

Bierzemy pręt stalowy taki który można zahartować np. fi 8, po czym nawiercamy go tak jak jest to przedstawione na rysunku nr 1.Potem zeszlifowujemy na szlifierce połowę okręgu tak jak na rysunku nr 2, przez co uzyskujemy piękny łuczek.Hartujemy ale nie na szkło oczywiście icon_smile.gif i delikatnie zaostrzamy o zewnętrznej strony aby uzyskać dobrą ostrość.Tak przygotowanym wybijakiem zrobimy wiele pięknych łuseczek w stali nierdzewnej np icon_cool.gif

Nie robię szablonów dlatego bo nie chcę powtarzalności kształtu, ruchu, itp
Wolę aby każdy wyrób ręczny posiadał to „coś” niepowtarzalnego, zgadzam się że wykorzystanie szablonu przyśpieszyło by mi troszkę pracę lecz gdy wykonałbym mało skuteczny wobler a zrobiony byłby w ilości np. 20 sztuk to sam bym sobie nakopał do tyłka  8)  co innego jeżeli utwierdzę się w tym że dana sztuka ma dobre branie, wtedy tak zgadzam się na szablonik.

Co do blaszek to na proźbę kolegi wędkarza zrobiłem opis krok po kroku icon_cool.gif
Czyli zaczynamy od rysowania kształtu, wybór dowolny według naszego uznania np:

Potem kolejny krok czyli wycinanie, ja to robie piłką modelarską, blacha którą używam to nierdzewka grubość
od 0,5 do nawet 1,1 mm.Dlaczego taka rozbieżność ? robię np. kilka blaszek tej samej wielkości ale innej grubości przez co mogę spenetrować naprawdę dosyć spory obszar wody, nieraz widać jak ryba sie spławia daleko od brzegu a nie możemy tam dorzucić, ja wymyśliłem sobie taki sposób icon_smile.gif Do pomocy w wycinaniu wykonuję sobie pomocne narzędzie które używam bardzo często do blaszek jak i woblerków jego nazwa brzmi „jaskółka” jest to zwykła sklejka 0,5 cm wycięta w kształcie poniżej przymocowywuje ją do stołu roboczego wkrętem przy samej krawędzi stołu więc mam potem obrotową pomoc w wycinaniu z możliwością manewrowania w trakcie cięcia co więcej, wycięcie w kszałcie dziurki od klucza jest na tyle wygodne że kładąc blachę na sklejce mamy podparcia boczne w trakcie cięcia.

Następnie wiercimy otworki na kotwiczkę oraz krętlik
Teraz jeżeli ktoś chce można nadać blaszce łuskę, do tego przygotowywujemy sobie wybijak przedstawiony na rysunku który wcześniej opisywałem jak wykonać

Wycięty kształt trzeba jeszcze ukształtować aby nie był płaski, więc narzędzia które do tego wykorzystuję to
ołów który mozna nalać sobie do puszki po konserwie turystycznej np. icon_smile.gif oczywiście nie w zamknietym pomieszczeniu, wiadomo że ołów płynny jest szkodliwy.Po czym zrywam blachę konserwy uzyskując piękny krążek ołowiany o grubości 2 cm, następne narzędzie to wybijak który przedstawiłem na rysunku jest to trzpień z kolistą końcówką tu pomoże nam jakiś znajomy tokarz, najlepiej mieć kilka takich narzędzi o różnych średnicach najmniejsza średnica to raczej fi 20 mm, kładąc blachę na ołowianej płytce w odpowiednich miejscach uderzamy ten wybijak młotkiem uzyskując porządane zaokrąglenia.Na czerwono przedstawiłem prostą blachę oraz obok już po wybiciu przekrój wzdłóż blachy także posiada ładne zaokrąglenie.

Ewentualne barwienie blachy jest juz zależne od was icon_smile.gif aby wgłębienia łusek były ciemne należy podgrzać blachę aż do z ciemnienia a potem domowym szuru buru do szorowania garnków ściągamy patyne z gładkiej części blachy.Jeżeli są jakieś nieścisłości proszę o pytania.

Chwila wolnego czasu i nowe zwierzaczki zrobione , wiem ten pierwszy skopane ma te zielone krechy icon_smile.gif ale nie wiedziałem że pendzelek tak mi to zepsuje , nauczka na przyszłość i chęć zakupienia aerografu bliska

Pytanie od kolegi wędkarza
pytanie mam taki problem a mianowicie jak zlikwidować te nierówności na woblerku położyłem już 3 warstwy farby w sprayu i nic.

Ja wykonuję to w ten sposób że na surowe drewno po obróbce nakładam zwykłą farbę akrylową, najlepiej białą bo wtedy malowanko jest bajką.Po nałożeniu farby oraz przeschnięciu szlifuję ręcznie papierem ściernym po powierzchni uzyskując w ten sposób idealną gładź zwierzaczka (woblerka) 🙂 . Oczywiście że możemy to robić farbą podkładową lub szpachlą natryskową, lecz trzeba spojrzeć na składniki aby sie nie zwarzyły przy kolejnych czynnościach czyli pokrywaniu kolorem oraz nadawaniu połysku lakierem bezbarwnym.

Już tłumaczę, mozna to wykonać na dwa sposoby:

1.To nacięcię piłką do metalu wzdłuż uformowanego z drewna woblerka na żądaną głębokość.

2.Metoda którą ja stosuję to zakup freza w sklepie narzędziowym dla jubilerów lub metalowym freza o średnicy 10 mm a boczny kształ przypomina piłę tarczową do drewna , który następnie zeszlifowywuję na szlifierce lub na tarczy z papierem ściernym do szerokości około 2 mm jak przedstawiono na rysunku, podczas szlifowania należy zwrócic uwagę na to aby nie przegrzać metalu bo lepiej go chłodzić kilkanaście razy niż stracić 18 zł icon_cool.gif .Tak przygotowany frez wystarczy nam na wykonanie wielu setek woblerków.Cena około 18 zł.Tym przygotowanym frezem po zaznaczeniu lini cięcia ołówkiem jadę powoli na żądaną głębokość, małe znaczenie bo i tak nadmiar wybranego drewna zapełni nam klej żywiczny.Średnica freza pozwala nam dojechać na około 4mm głębokości.Frez montujemy w wiertarce lub wkrętarce którą to montujemy w imadle, mając w ten sposób kontrolę nad wykonywaniem cięcia oraz zagłębienia, ponieważ kontrolujemy pracę trzymając w obydwu dłoniach nasze drewienko.Nauka trwa tylko raz icon_biggrin.gif uwieżcie mi, to jest bardzo proste.Wystarczy chcieć icon_razz.gif

Pierwszą farbą białą akrylową gruntuję zamaczając cały wyrób a potem kolorystycznie to już spary w różnych kolorach, na koniec oklejam łopatkę i maczam w puszce z lakierem 2 do 3 razy.Dzisiaj koledze pokazywałem pracę woblerków i uwieżcie mi panowie pięknie pracują icon_biggrin.gif

Kolejne zwierzaczki made in piwnica icon_smile.gif pracują ale niestety spokojniej icon_sad.gif jak dla mnie za mało agresywnie ale poćwiczę, posprawdzam i zmienie ich pracę icon_cool.gif długość zwierzaczków około 8 cm

Pytanie od kolegi wędkarza
Ja mam zawsze problem z wycięciem rowka na stelaż i z rowkiem na ster ;/ zawsze mi to jakos wychodzi krzywo icon_sad.gif
Tak jak opisałem wcześniej icon_smile.gif piłką lub frezem. Obydwie metody są ok, w każdej jednak trzeba ołówkiem natrasować linię cięcia.Hmmm wyważenie ? Chciałbym poznać temat lecz jeżeli coś działa ok to nie szukam przeciwności icon_cool.gif Z miła chęcią zapoznam sie z tematem, byłbym wdzięczny jeżeli ktos mi opisze jaka jest negatywna strona złego wywarzenia, jak narazie robię z ręki i działa maszyneria poprawnie lecz chciałbym poznać złe strony aby je omijać icon_cool.gif

Pozdrawiam

Ps: nie róbcie lini na kacu icon_biggrin.gif przetestowałem i wiem że się nieda icon_razz.gif
Ps2:Jakub dziękuję za piękne wytłumaczenie, trzeba przyznać że tkwi w tym wielkie ziarno prawdy icon_biggrin.gif

Znalazłem zdjęcie wycinania rowka piłka icon_smile.gif mimo iż ja używam freza to dla potrzebujących zamieszczam icon_biggrin.gif

Pytanie od kolegi wędkarza

a jakie wycinać kształt sterów?? kwadratowe okrągłe ?? tzn z Twojego punktu doświadczenia które są prostesz i dobrze sie spisuja???

Ja narazie stosuję standartowe kształty, jeżeli działają to po co zmieniać ? icon_cool.gif
Wykonałem te dwa kształty (przedstawione na obrazku) w różnych wielkościach jako szablony do odrysowywania na pleksi.Najczęściej stosuję ten pierwszy.Szablony wykonałem z cieńkiej blaszki.

Pytanie od kolegi wędkarza

a jak topisz ołów? czy podgrzewasz nad palnikiem w kuchni czy jak? moze zapalniczko? icon_razz.gif a tak w ogole gdzies ile wynosi temp. przmiany w stał ciekły?

Ołowiu nie topię, narazie robię woblerki pływające więc nie mam takowej potrzeby ponieważ ich wielkośc jest malutka więc drut oraz później montowane kotwiczki wystarczą im za obciążenie, jeżeli chodzi o woblerki z obciążeniem też nie będę topił ołowiu bo użuję go z paska ( nie chcę topić bo to strasznie szkodliwe dla zdrowia ) lecz w minimalnej ilości ponieważ ustawienie steru pozwala mi zagłębić się woblerkiem na daną głębokość.Dociążać będę raczej tylko większe woblery ponieważ małe nie wymagają tego.Chyba że planowałbym obciążeniem zanużyć wobler na daną głębokość bez pracy jego steru.

Wydłubałem kolejnego łobuza jeziorowego, troszkę więcej pracy lecz satysfakcja jest.Oczko malowane i chyba na tym poprzestanę bo lepiej się prezentuje.Dociążenie zamontowałem przed oczkiem dolnej kotwiczki, niecały gram ołowiu dosłownie 0,8gr.

Wydłubałem kilka blaszek, myślałem że ta z tymi bocznymi płetwami będzie wymuszać bardziej na zasadzie śmigła obrót a tu zaskoczenie icon_biggrin.gif chodzi prawie jak wobler ewentualnie zraniona rybka płynąca po wierzchu tafli jeziora.No nic pomyślałem że i taki wynalazek może coś mi da w postaci ładnej sztuki.Testy w terenie jeżeli dobrze pójdzie będą jutro.Łuskę wybijałem wybijakiem przedstawionym na mini rysuneczku a kształty wyobleń takim narzędziem kulistym co przedstawiłem wcześniej w tym temacie.Lubię blaszki z połyskiem lecz ojciec mnie strofuje że lepsze są te bardziej matowe, kto z Was jest też tego zdania ?

Pytanie od kolegi wędkarza
Mój pierwszy wobler. Choć wszystko było robione w nim na wyczucie to akcja jest powalająca icon_cool.gif kiwa się na boki tak jak powinien. Ster z opakaowania na cd, drewno to orzech laskowy dociążony ciężarkami, pomalowany sprayem i lakierem do paznokci i markerem i farbą. Ma 5 cm długości. Jak go oceniacie? Aha i wasze woblery jak rzucicie do wody np. na test to toną czy nie? Mój dopiero jak go ciągne….

Wizualnie wystrugany nożykiem icon_biggrin.gif lecz jak wiadomo ważniejsze są inne plusy jak praca wobka, skuteczność plus zadowolenie wykonawcy icon_cool.gif Z Twojego opisu wnioskuję że jesteś zadowolony a to jest najważniejsze icon_razz.gif .Co do zanużenia to jak już opisywałem wystarczy wkleić odpowiednia wagę ołowiu przed malowankiem.
Ja wklejam w tych miejscach lecz jest to dopiero po testach wobka:

Resztę wiadomości na temat jak domowym sposobem wykonać nasze zabawki  macie w linku 🙂

Niektórzy z forumowiczów są mistrzami w robieniu tych zabawek, szczerze polecam wszystkim wędkarzom

Pozdrawiam

Reklamy